W sobotnie oraz deszczowe popołudnie @Apcio, siedząc przy oknie, rozmyślał o wczorajszej domówce oraz o starej przyjaciółce - Natalii, która po sześciu latach pobytu w Hiszpanii postanowiła przeprowadzić się do Polski. @Apcio w pierwszej chwili pomyślał:

- Jestem ciekaw skąd dowiedziała się o imprezie! - stwierdził Kuba

Strapiony tą myślą, @Apcio postanowił udać się na spacer. Podczas ubierania butów - kopyt, jego pupil - @Piesuniek do niego podbiegł.


- Nic Ci nie jest?- powiedział kiedy spojrzał na smutnego przyjaciela @Piesuniek.

- Piesku - mówiąc smutnym głosem do pupilka - idę się przejść, nie mam ochoty teraz o tym rozmawiać!

- Dobrze - powiedział ze szczęściem w głosie piesek. Gdyż przypomniał sobie wczorajszy dzień z @Coco.


Tymczasem , kiedy @Apcio doszedł do alei Batmana gdzie spotkał smutną @Margaret, która stała oraz wpatrzyła się w popiersie sławnego bohatera trzymała za rękę nieznajomego chłopaka. Albowiem był to nowy uczeń naszej szkoły, nazywał się Jacob Saxeus. Miał on ze sobą kundla - gryfonika brukselskiego, który zobaczywszy @Apcia zaczął straszliwie szczekać. Zaskoczony tą sytuacją @Apcio podbiegł do ukochanej i rzekł :

- @Margaret! Kto to jest?!


- Oh, @Apcio... Przedstawiam Ci mojego nowego chłopaka. Nazywa się Jacob. Będzie chodzić do naszej szkoły! Czyż to nie wspaniałe? - rzekła zadowolona @Margaret

- Miło mi , querido amigo! Jestem Jacob , ¿Cómo te llamas? Jak masz na imię? - powiedział z przekonaniem wyższości nad Kubą.


- Yo también, mi amigo .. Też chcę być Twoim przyjacielem... albo nie - powiedział po cichu


Po pięciu minutach, @Apcio pożegnał się z nimi i udał się do domu, aby wszystko opowiedzieć swojemu najlepszemu przyjacielowi - @Piesuńkowi.

- Piesku... - powiedział z płaczem w oczach strapiony - ona ma innego!

- Słucham? - Powiedział ze zdziwieniem @Piesuniek - Nie pozwolę, aby @Margaret łamała Ci serce! - powiedział ze zdenerwowaniem w głosie @Piesuniek. Po tym zdarzeniu pupil postanowił śledzić tajemniczego Jacoba. Po dwugodzinnej nieobecności @Piesuńka, @Apcio dostał dziwną wiadomość tekstową zatytułowaną: Jacob Sexeus. Odebrawszy tą wiadomość @Apcio dowiedział się , że niejaki Jacob nie nazywa się Jacob, tylko Amontonarán en la cara (tłum. Kupa na twarzy).


-On jest oszustem! - pomyślał @Apcio - jestem ciekaw co jeszcze ukrywa! Chyba pójdę go jeszcze śledzić - chce to widzieć na własne oczy! - stwierdził Kuba. Następnie napisał do psa, aby przestał śledzić, lepiej niech chłopak się tym zajmie. I tak też zrobił. Nie wiedział tylko gdzie szukać, jednak od klasowych plotkarek dowiedział się ,że "Jacob" ma dziś randkę w kinie z @Margaret.

Udał się do kina gdzie miało odbyć się ich spotkanie. Podobno randka miała odbyć się o 18:39:42(sekundy), a aktualnie była 18:00. Na szczęście @Apcia, Jacob był już o 18:21. Mógł wykorzystać sytuację ,że Jacob go nie widzi i znaleźć na niego "haka". Podsłuchał gdy do kogoś przez telefon mówił; Kochanie, kotku itp. To chyba jasne, ze nie mówi tak do mamy czy babci! Czy on ją zdradza? Co jeszcze ukrywa? A jak ją zdradzi z kimś innym? Nie żeby mi zależało... - powiedział sam do siebie wściekły @Apcio.

A w następnych odcinkach...

Czy Kuba zaufa Natalii? Piesuniek odkrywa przeszłość swojego rodu! Bójka Kuby z Jacob'em oraz Piesuniek coś planuje! A ksiądz... no właśnie - co ukrywa ksiądz? Przeczytajcie w następnym odcinku! Zapraszamy gorąco najbliższy wpis już w czwartek!