#9. Wycieczka DZIEŃ: 1- ulokowanie
Szkoła
-Dzień dobry dzieci. - powiedziała Pani Zwrotkuła - nauczycielka od historii która maluje sobie kreski pod oczami jak Egipcjanka - Dzisiaj chciałabym zapowiedzieć... klasowy wyjazd! Wycieczka za 2 dni! - Klasa nie kryła zadowolenia.
-Ile będzie kosztować? - powiedział wiecznie nieprzytomny @Cent.
-Około 700 złotych. A tutaj macie główne informacje. - powiedziała Zwrotkuła podczas rozdawania kartek informacyjnych dla uczniów.
-A można zabrać ze sobą zwierzaka? Wie Pani... czy nie był to kłopot... -powiedziała jedna z najbardziej uroczych dziewczyn w szkole - @Margaret. Przy okazji zainteresował się tym pytaniem @Apcio z myślą o @Piesuńku.
-A nawet wiecie ,że chyba tak? Jednak o koszt oraz informacje dotyczącą przechowania zwierząt zadzwońcie do biura podróży; Spadamy!
-Dobrze!
Przerwa
-Dzień dobry. Z tej strony uczennica szkoły u której wynajmujemy lot. I mam pytanie; Czy na pokład mogą wsiąść zwierzęta?
-Oczywiście! Jednak za dodatkową opłatą; +200 zł za zwierzaka.
-Trochę kosmiczne są te ceny, ale dla mojej @CoCo mogę zrobić wyjątek. - powiedziała @Margaret. Cały dialog, podsłuchiwał @Apcio.
-Coooo? Niestety, nie zabiorę ze sobą @Piesuńka - stwierdził @Apcio.
Dom
-@Piesuniek, pomógłbyś mi w odrabianiu lekcji? Mam ich straaaasznie dużo.
-Oczywiście! Zostaw to mi! - @Piesuniek kiedy przeszukiwał plecak Kuby, znalazł w nim ulotkę o wycieczce. - @Apcio! Dlaczego nie powiedziałeś mi ,że jedziemy na wycieczkę!
-Nie mogłem Ci tego powiedzieć - powiedział smutny @Apcio - Bo... taka sprawa... ,że ja tylko na nią jadę...
-Zawsze jeździliśmy razem... Jak to? Chyba my...
-Niestety, nie mogę Ciebie zabrać
-Jak to? Dlaczego? Przecież @Coco...
-Ale to kosztuje, przykro mi... - powiedział smutny @Apcio
-Nie no, nie ma sprawy... - upewnił zawiedziony @Piesuniek
-Sorka...
Dzień wycieczki 1:23
-Dobra, prawie wszystko mam już spakowane... gdzie jest tablet?!
-Tu jest! Ja go miałem, to na czym będę oglądał
?
-Nie wiem. Ja za chwilę muszę iść jeszcze tylko pójdę do toalety. Ostatnia fasolówka mojego Taty za dobrze mi nie zrobiła... - powiedział Kuba kiedy szedł w toalety.
-Okej, mam plan! - powiedział sam do siebie pies
Miejsce spotkania się uczniów wycieczki.
-I jak tam? Przygotowany na wycieczkę brzydalu? - powiedział Maek
-Oczywiście zezooku!
-Spoko dużonosie
-Dobrze marszczobrewie
-Okej obciągwargu
-Ok odstauszu
-Aha grzybonogu
-Spoko ... - przeszkodziła mu Pani Pyzal - nauczycielka od angielskiego, która jak zwykle kaleczyła język polski.
-Dzieci's proszem, let's go to autokar! Pojędynco! Only once! Remember me! - powiedziała Pyza
-O hej Owad! Jest gdzieś koło Ciebie Bartek?
-Gdzieś tam jest...
-A to mógłbyś go zawołać? - powiedział @Apcio który zatkał nos aby zabezpieczyć swoje ciało przed śmierdzącymi oparami ze stóp Owada.
-Ksiądz!
-To ja! - podbiegł @Bartek.
-Ty też masz jakąś taką ciężką walizkę?
-Nie? No może trochę ale to dlatego ,że mam tam kurwaturę.
-A ja! - poprawiał kołnierzyk Owad - kupiłem ostatnio kalkulator! Nieobliczalny!
-Wow? Ale szpan? - powiedział ironicznie
-Ej! Już jedziemy! Usiądźmy na miejscach! - powiedział Ksiądz @Bartek. I na jego życzenie jego znajomi go posłuchali. Jedyne miejsce wolne było koło... @Margaret
-Hej, mogę tu usiąść?
-Hej! Dobrze... - powiedziała @Margaret, nagle zrobiło się jakoś niezręcznie. - Wiesz, może pobawię się z @Coco. Gdzie masz @Piesuńka? Na szczęście nie musiałam @Coco odkładać na dół, tam gdzie wszystkie zwierzaki.
-Został w domu... - nagle słychać było szczek z walizki @Apcia. - Ej... co to?- powiedział @Apcio odpinając swoją walizkę. A z niej wyskoczył ... @Piesuniek.
-Co Ty tu robisz?
-W Twojej walizce oglądałem
-Nie, ale co TY TU robisz?
-No bo tu jest @Coco!
-Hau! Hau! Mój Ty bohaterze!
-To ja! - uśmiechnął się @Piesuniek.
-Oj Ty mój brzydalopyszczku!
-Ej, romansidła możecie zostawić na później?!
-Wiesz, oni się dobrze dogadują! Powinniśmy z nich brać przykład...
-Tak tylko @Coco się dobrze zachowuje, jest mu wierna...
-Ale my nie byliśmy razem! Zrozum to! - powiedziała @Margaret ze łzami w oczach.
-Ale ja chce ... - zaciął się @Apcio
-Idę spać. Obudź mnie jak dojedziemy!
-Ja chyba też. - powiedział @Apcio kiedy wyciągał swojego misia.
Parę godzin później
-Dzieciaczki's geting up! NOW! - powiedziała pani Pyzal
-@Margaret, dolecieliśmy do UK!
-O! To fajnie! - @Margaret wstała i schowała poduszkę, a następnie wszyscy wzięli walizki i wyszli z autokaru.
-A więc, to tu będziemy mieszkać - powiedziała Gorzata Żurek - jedna z uczennic, kiedy udali się do hotelu nastąpiło rozdanie kluczy do pokoi. A więc 1. grupa; Gorzata, Szaman, Kuba Francuski, Zosia Fuffay pokój numer 69.! Grupa 2.; @Margaret, @Apcio oraz @Coco pokój 21.!
-Cooo? Będę z @Margaret! Jej! - wykrzyknął @Apcio, a następnie dziwnie patrząca na niego @Margaret odebrała kluczyk.
-A więc tu jesteśmy!
-Odpakuję walizkę aby @Piesuniek miał oddychać. - otworzył walizkę z której wyleciał @Piesuniek który szybko wybiegł i oddychał jakby przebiegł maraton.
CDN (Następny to również dzień 1.!)
-Dzień dobry dzieci. - powiedziała Pani Zwrotkuła - nauczycielka od historii która maluje sobie kreski pod oczami jak Egipcjanka - Dzisiaj chciałabym zapowiedzieć... klasowy wyjazd! Wycieczka za 2 dni! - Klasa nie kryła zadowolenia.
-Ile będzie kosztować? - powiedział wiecznie nieprzytomny @Cent.
-Około 700 złotych. A tutaj macie główne informacje. - powiedziała Zwrotkuła podczas rozdawania kartek informacyjnych dla uczniów.
-A można zabrać ze sobą zwierzaka? Wie Pani... czy nie był to kłopot... -powiedziała jedna z najbardziej uroczych dziewczyn w szkole - @Margaret. Przy okazji zainteresował się tym pytaniem @Apcio z myślą o @Piesuńku.
-A nawet wiecie ,że chyba tak? Jednak o koszt oraz informacje dotyczącą przechowania zwierząt zadzwońcie do biura podróży; Spadamy!
-Dobrze!
Przerwa
-Dzień dobry. Z tej strony uczennica szkoły u której wynajmujemy lot. I mam pytanie; Czy na pokład mogą wsiąść zwierzęta?
-Oczywiście! Jednak za dodatkową opłatą; +200 zł za zwierzaka.
-Trochę kosmiczne są te ceny, ale dla mojej @CoCo mogę zrobić wyjątek. - powiedziała @Margaret. Cały dialog, podsłuchiwał @Apcio.
-Coooo? Niestety, nie zabiorę ze sobą @Piesuńka - stwierdził @Apcio.
Dom
-@Piesuniek, pomógłbyś mi w odrabianiu lekcji? Mam ich straaaasznie dużo.
-Oczywiście! Zostaw to mi! - @Piesuniek kiedy przeszukiwał plecak Kuby, znalazł w nim ulotkę o wycieczce. - @Apcio! Dlaczego nie powiedziałeś mi ,że jedziemy na wycieczkę!
-Nie mogłem Ci tego powiedzieć - powiedział smutny @Apcio - Bo... taka sprawa... ,że ja tylko na nią jadę...
-Zawsze jeździliśmy razem... Jak to? Chyba my...
-Niestety, nie mogę Ciebie zabrać
-Jak to? Dlaczego? Przecież @Coco...
-Ale to kosztuje, przykro mi... - powiedział smutny @Apcio
-Nie no, nie ma sprawy... - upewnił zawiedziony @Piesuniek
-Sorka...
Dzień wycieczki 1:23
-Dobra, prawie wszystko mam już spakowane... gdzie jest tablet?!
-Tu jest! Ja go miałem, to na czym będę oglądał
-Nie wiem. Ja za chwilę muszę iść jeszcze tylko pójdę do toalety. Ostatnia fasolówka mojego Taty za dobrze mi nie zrobiła... - powiedział Kuba kiedy szedł w toalety.
-Okej, mam plan! - powiedział sam do siebie pies
Miejsce spotkania się uczniów wycieczki.
-I jak tam? Przygotowany na wycieczkę brzydalu? - powiedział Maek
-Oczywiście zezooku!
-Spoko dużonosie
-Dobrze marszczobrewie
-Okej obciągwargu
-Ok odstauszu
-Aha grzybonogu
-Spoko ... - przeszkodziła mu Pani Pyzal - nauczycielka od angielskiego, która jak zwykle kaleczyła język polski.
-Dzieci's proszem, let's go to autokar! Pojędynco! Only once! Remember me! - powiedziała Pyza
-O hej Owad! Jest gdzieś koło Ciebie Bartek?
-Gdzieś tam jest...
-A to mógłbyś go zawołać? - powiedział @Apcio który zatkał nos aby zabezpieczyć swoje ciało przed śmierdzącymi oparami ze stóp Owada.
-Ksiądz!
-To ja! - podbiegł @Bartek.
-Ty też masz jakąś taką ciężką walizkę?
-Nie? No może trochę ale to dlatego ,że mam tam kurwaturę.
-A ja! - poprawiał kołnierzyk Owad - kupiłem ostatnio kalkulator! Nieobliczalny!
-Wow? Ale szpan? - powiedział ironicznie
-Ej! Już jedziemy! Usiądźmy na miejscach! - powiedział Ksiądz @Bartek. I na jego życzenie jego znajomi go posłuchali. Jedyne miejsce wolne było koło... @Margaret
-Hej, mogę tu usiąść?
-Hej! Dobrze... - powiedziała @Margaret, nagle zrobiło się jakoś niezręcznie. - Wiesz, może pobawię się z @Coco. Gdzie masz @Piesuńka? Na szczęście nie musiałam @Coco odkładać na dół, tam gdzie wszystkie zwierzaki.
-Został w domu... - nagle słychać było szczek z walizki @Apcia. - Ej... co to?- powiedział @Apcio odpinając swoją walizkę. A z niej wyskoczył ... @Piesuniek.
-Co Ty tu robisz?
-W Twojej walizce oglądałem
-Nie, ale co TY TU robisz?
-No bo tu jest @Coco!
-Hau! Hau! Mój Ty bohaterze!
-To ja! - uśmiechnął się @Piesuniek.
-Oj Ty mój brzydalopyszczku!
-Ej, romansidła możecie zostawić na później?!
-Wiesz, oni się dobrze dogadują! Powinniśmy z nich brać przykład...
-Tak tylko @Coco się dobrze zachowuje, jest mu wierna...
-Ale my nie byliśmy razem! Zrozum to! - powiedziała @Margaret ze łzami w oczach.
-Ale ja chce ... - zaciął się @Apcio
-Idę spać. Obudź mnie jak dojedziemy!
-Ja chyba też. - powiedział @Apcio kiedy wyciągał swojego misia.
Parę godzin później
-Dzieciaczki's geting up! NOW! - powiedziała pani Pyzal
-@Margaret, dolecieliśmy do UK!
-O! To fajnie! - @Margaret wstała i schowała poduszkę, a następnie wszyscy wzięli walizki i wyszli z autokaru.
-A więc, to tu będziemy mieszkać - powiedziała Gorzata Żurek - jedna z uczennic, kiedy udali się do hotelu nastąpiło rozdanie kluczy do pokoi. A więc 1. grupa; Gorzata, Szaman, Kuba Francuski, Zosia Fuffay pokój numer 69.! Grupa 2.; @Margaret, @Apcio oraz @Coco pokój 21.!
-Cooo? Będę z @Margaret! Jej! - wykrzyknął @Apcio, a następnie dziwnie patrząca na niego @Margaret odebrała kluczyk.
-A więc tu jesteśmy!
-Odpakuję walizkę aby @Piesuniek miał oddychać. - otworzył walizkę z której wyleciał @Piesuniek który szybko wybiegł i oddychał jakby przebiegł maraton.
CDN (Następny to również dzień 1.!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz