#30. Zamknięcie portalu 2
-Otwierać! - powiedział uderzając w drzwi studia
-Uspokój się! Ochłoń! Chodź do domu!
-Nie! Nie zostawię tak tego! - powiedział waląc w drzwi
-Tak przy okazji to drzwi się ciągnie a nie popycha...
-Wiedziałem... - powiedział otwierając drzwi
-I tak nic nie zdziałasz
-Skąd wiesz?! Ja chcę moje
! - powiedział wchodząc do studia nagraniowego
-Uspokój się!
-Nie zamierzam! Gdzie jest szef? - powiedział gdy zauważył nakręcaną Panią Liść przebraną za psa
-Tam - wskazała na drzwi- Jutro kartkówka!
-Ale jutro jest zakończenie roku...
-Co z tego?
Gdy już weszli do szefostwa zastali smutnego trenera w-f Apcia - Ruchota.
-Szukamy szefa!
-To ja! - powiedział zdziwiony gdy zobaczył swojego ucznia
-Oj... przepraszam. To chyba nieporozumienie... Piesku, chodź już do domu
-Nie! Ja chcę moje
-Nie będzie ich... Za mało mamy pieniędzy
-Jak to? Przecież jesteście strasznie popularni...
-Tak, ale dużo osób chce zwrot pieniędzy...
-Czemu?
-Biała wydzielina psuje komputery, laptopy oraz słuch
-Proszę? Nie dosłyszałem...
-Ale mój pies popadnie w depresję jeśli to zamkniecie!
-Nie mamy wystarczających pieniędzy PS. W następnym roku szkolnym 100 pompek specjalnie dla Ciebie Apcio
-Dziękuję - powiedział ironicznie uśmiechając się do Piesuńka
-Naprawdę nie da się nic zrobić?
-W sumie... potrzebujemy jednego aktora...
Po ustaleniu formalności Piesuniek mógł wystąpić w swoim ulubionym serialu. Dochód ze sprzedaży był tak duży ,że firma mogła istnieć dalej na rynku pornograficznym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz