#4. Łamanie serc
W sobotnie oraz deszczowe popołudnie @Apcio, siedząc przy oknie, rozmyślał o wczorajszej domówce oraz o starej przyjaciółce - Natalii, która po sześciu latach pobytu w Hiszpanii postanowiła przeprowadzić się do Polski. @Apcio w pierwszej chwili pomyślał:
- Jestem ciekaw skąd dowiedziała się o imprezie! - stwierdził Kuba
Strapiony tą myślą, @Apcio postanowił udać się na spacer. Podczas ubierania butów - kopyt, jego pupil - @Piesuniek do niego podbiegł.
- Nic Ci nie jest?- powiedział kiedy spojrzał na smutnego przyjaciela @Piesuniek.
- Piesku - mówiąc smutnym głosem do pupilka - idę się przejść, nie mam ochoty teraz o tym rozmawiać!
- Dobrze - powiedział ze szczęściem w głosie piesek. Gdyż przypomniał sobie wczorajszy dzień z @Coco.
Tymczasem , kiedy @Apcio doszedł do alei Batmana gdzie spotkał smutną @Margaret, która stała oraz wpatrzyła się w popiersie sławnego bohatera trzymała za rękę nieznajomego chłopaka. Albowiem był to nowy uczeń naszej szkoły, nazywał się Jacob Saxeus. Miał on ze sobą kundla - gryfonika brukselskiego, który zobaczywszy @Apcia zaczął straszliwie szczekać. Zaskoczony tą sytuacją @Apcio podbiegł do ukochanej i rzekł :
- @Margaret! Kto to jest?!
- Oh, @Apcio... Przedstawiam Ci mojego nowego chłopaka. Nazywa się Jacob. Będzie chodzić do naszej szkoły! Czyż to nie wspaniałe? - rzekła zadowolona @Margaret
- Miło mi , querido amigo! Jestem Jacob , ¿Cómo te llamas? Jak masz na imię? - powiedział z przekonaniem wyższości nad Kubą.
- Yo también, mi amigo .. Też chcę być Twoim przyjacielem... albo nie - powiedział po cichu
Po pięciu minutach, @Apcio pożegnał się z nimi i udał się do domu, aby wszystko opowiedzieć swojemu najlepszemu przyjacielowi - @Piesuńkowi.
- Piesku... - powiedział z płaczem w oczach strapiony - ona ma innego!
- Słucham? - Powiedział ze zdziwieniem @Piesuniek - Nie pozwolę, aby @Margaret łamała Ci serce! - powiedział ze zdenerwowaniem w głosie @Piesuniek. Po tym zdarzeniu pupil postanowił śledzić tajemniczego Jacoba. Po dwugodzinnej nieobecności @Piesuńka, @Apcio dostał dziwną wiadomość tekstową zatytułowaną: Jacob Sexeus. Odebrawszy tą wiadomość @Apcio dowiedział się , że niejaki Jacob nie nazywa się Jacob, tylko Amontonarán en la cara (tłum. Kupa na twarzy).
-On jest oszustem! - pomyślał @Apcio - jestem ciekaw co jeszcze ukrywa! Chyba pójdę go jeszcze śledzić - chce to widzieć na własne oczy! - stwierdził Kuba. Następnie napisał do psa, aby przestał śledzić, lepiej niech chłopak się tym zajmie. I tak też zrobił. Nie wiedział tylko gdzie szukać, jednak od klasowych plotkarek dowiedział się ,że "Jacob" ma dziś randkę w kinie z @Margaret.
Udał się do kina gdzie miało odbyć się ich spotkanie. Podobno randka miała odbyć się o 18:39:42(sekundy), a aktualnie była 18:00. Na szczęście @Apcia, Jacob był już o 18:21. Mógł wykorzystać sytuację ,że Jacob go nie widzi i znaleźć na niego "haka". Podsłuchał gdy do kogoś przez telefon mówił; Kochanie, kotku itp. To chyba jasne, ze nie mówi tak do mamy czy babci! Czy on ją zdradza? Co jeszcze ukrywa? A jak ją zdradzi z kimś innym? Nie żeby mi zależało... - powiedział sam do siebie wściekły @Apcio.
- Jestem ciekaw skąd dowiedziała się o imprezie! - stwierdził Kuba
Strapiony tą myślą, @Apcio postanowił udać się na spacer. Podczas ubierania butów - kopyt, jego pupil - @Piesuniek do niego podbiegł.
- Nic Ci nie jest?- powiedział kiedy spojrzał na smutnego przyjaciela @Piesuniek.
- Piesku - mówiąc smutnym głosem do pupilka - idę się przejść, nie mam ochoty teraz o tym rozmawiać!
- Dobrze - powiedział ze szczęściem w głosie piesek. Gdyż przypomniał sobie wczorajszy dzień z @Coco.
Tymczasem , kiedy @Apcio doszedł do alei Batmana gdzie spotkał smutną @Margaret, która stała oraz wpatrzyła się w popiersie sławnego bohatera trzymała za rękę nieznajomego chłopaka. Albowiem był to nowy uczeń naszej szkoły, nazywał się Jacob Saxeus. Miał on ze sobą kundla - gryfonika brukselskiego, który zobaczywszy @Apcia zaczął straszliwie szczekać. Zaskoczony tą sytuacją @Apcio podbiegł do ukochanej i rzekł :
- @Margaret! Kto to jest?!
- Oh, @Apcio... Przedstawiam Ci mojego nowego chłopaka. Nazywa się Jacob. Będzie chodzić do naszej szkoły! Czyż to nie wspaniałe? - rzekła zadowolona @Margaret
- Miło mi , querido amigo! Jestem Jacob , ¿Cómo te llamas? Jak masz na imię? - powiedział z przekonaniem wyższości nad Kubą.
- Yo también, mi amigo .. Też chcę być Twoim przyjacielem... albo nie - powiedział po cichu
Po pięciu minutach, @Apcio pożegnał się z nimi i udał się do domu, aby wszystko opowiedzieć swojemu najlepszemu przyjacielowi - @Piesuńkowi.
- Piesku... - powiedział z płaczem w oczach strapiony - ona ma innego!
- Słucham? - Powiedział ze zdziwieniem @Piesuniek - Nie pozwolę, aby @Margaret łamała Ci serce! - powiedział ze zdenerwowaniem w głosie @Piesuniek. Po tym zdarzeniu pupil postanowił śledzić tajemniczego Jacoba. Po dwugodzinnej nieobecności @Piesuńka, @Apcio dostał dziwną wiadomość tekstową zatytułowaną: Jacob Sexeus. Odebrawszy tą wiadomość @Apcio dowiedział się , że niejaki Jacob nie nazywa się Jacob, tylko Amontonarán en la cara (tłum. Kupa na twarzy).
-On jest oszustem! - pomyślał @Apcio - jestem ciekaw co jeszcze ukrywa! Chyba pójdę go jeszcze śledzić - chce to widzieć na własne oczy! - stwierdził Kuba. Następnie napisał do psa, aby przestał śledzić, lepiej niech chłopak się tym zajmie. I tak też zrobił. Nie wiedział tylko gdzie szukać, jednak od klasowych plotkarek dowiedział się ,że "Jacob" ma dziś randkę w kinie z @Margaret.
Udał się do kina gdzie miało odbyć się ich spotkanie. Podobno randka miała odbyć się o 18:39:42(sekundy), a aktualnie była 18:00. Na szczęście @Apcia, Jacob był już o 18:21. Mógł wykorzystać sytuację ,że Jacob go nie widzi i znaleźć na niego "haka". Podsłuchał gdy do kogoś przez telefon mówił; Kochanie, kotku itp. To chyba jasne, ze nie mówi tak do mamy czy babci! Czy on ją zdradza? Co jeszcze ukrywa? A jak ją zdradzi z kimś innym? Nie żeby mi zależało... - powiedział sam do siebie wściekły @Apcio.
A w następnych odcinkach...
Czy Kuba zaufa Natalii? Piesuniek odkrywa przeszłość swojego rodu! Bójka Kuby z Jacob'em oraz Piesuniek coś planuje! A ksiądz... no właśnie - co ukrywa ksiądz? Przeczytajcie w następnym odcinku! Zapraszamy gorąco najbliższy wpis już w czwartek!
Ksiądz zapewne(jak znam życie i ludzi, bo jestem ministrantem i często spotykam się z pytaniami "czy ksiądz rucha?) będzie gwałcicielem ministrantów czy coś w tym rodzaju, chociaż nie wiem co wam chodzi po glowach P. S. Jak byście chcieli to po napisaniu tej historii możemy nakręcić film, ale nic nie gwarantuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
X. Bartosz
Hahaha! :D A może i będzie ;p Jaki film? 0.0
OdpowiedzUsuńJak coś to drugi Bartosz z tej strony ;p
Heh Bartku, to nie jest nawet 1/100 tego co jeszcze będziemy pisać, jeszcze troche poczekasz :))
OdpowiedzUsuń