#11. Wycieczka DZIEŃ 3 After-Party
@Maek był w pokoju wraz z Kasią. Byli do tego zmuszeni, ponieważ inne osoby miały zaklepane pokoje, a ten w którym się znajdowali był jedynym wolnym. Kasia była utalentowaną skejtówą. Nosiła skejterską czapkę, air-max'y oraz zawsze trzymała swoją deskę - bike. Po ostrej imprezie urodzinowej obydwoje mieli kaca gdyż wypili za dużo alkoholu dla dorosłych(Picollo). Z ich toalety dochodziły dziwne dźwięki. Wracając do przygód głównych bohaterów; @Apcio późno wstał z powodu kaca.
-@Margaret! - zawołał zmęczony - wstawaj! Już 15:00!
-Nie chce mi się! - powiedziała @Margaret
-@Piesuuuniek, za chwilę idziemy na dwór! - powiedział @Apcio który nie doczekał się odpowiedzi.
-Gdzie jest moja @Coco?! - powiedziała zmartwiona @Margaret
-@Piesuńka też nie ma! Może chodźmy ich poszukać?
-Dobrze, jednak nadal jestem na Ciebie obrażona!
-No dobra! Najważniejsze to teraz odnaleźć psy! Ja bym udał się do Cichego Klubu, może mają tam monitoring.
Jakiś czas później w Ruhige Club(Cichy Klub), bohaterowie jak zwykle zobaczyli Cichą Antę, która po wczorajszej imprezie prawie ogłuchła i oddała swój klub w ręce Jej znajomego - Głośnego Dannego. Od tej chwili klub nazywał się Loud Club. @Apcio i @Margaret zastali Cichą Anetę w strasznym stanie. Siedziała bowiem pod stołem i szeptała; Cichutko!
-Super! I gdzie teraz mamy iść, aby odnaleźć sale monitoringową? - powiedział chłopak do dziewczyny.
-Może te drzwi z wielkim czerwonym napisem "Sala monitoringowa"?
-W sumie, czemu nie? - I po tych słowach udali się w stronę drzwi. I gdy już mieli otworzyć drzwi zatrzymał ich wielki, ciemnoskóry ochroniarz.
-Czego tutaj szukacie?! - powiedział piskliwym głosem napakowany twardziel
-My... musimy wejść do sali aby zobaczyć co się stało z naszymi psami...
-Nie teraz!
-Ale my się o nich boimy! Proszę nas wysłuchać!
-No dobrze, ale musicie ugasić me pragnienie
-Dobrze, woda wystarczy?
-Chodzi o inne pragnienie! I wy już dobrze wiecie! Albo płacicie 2000 dolców! - oblizywał usta ochroniarz.
-@Margaret! Wiesz co masz robić! - powiedział @Apcio
-Ale... ja wolę facetów - powiedział muskularny ochroniarz i po tych słowach dziewczyna zaczęła głośno się śmiać.
-No dobra, ale, dlaczego... 20 tysięcy dolarów? Tak drogo...
-Dolarów? Nie... to są rupie...
-Rupie? Ale to około 7 złotych... proszę - Kuba wręczył 7 złotych ochroniarzowi, który mu mrugnął i powiedział ,że się jeszcze w nocy spotkają.
-Nie wierze ,że chciałeś mu to zrobić! - powiedziała @Margaret
-No co... ćwiczyłem dziś rękę! - powiedział kiedy wchodzili do sali monitoringowej. Następnie ochroniarz zaprowadził ich do odpowiedniego komputera na którym był widoczny filmik ze wczorajszej imprezy. Na nim @Apcio założył na swój organ (którzy mają tylko faceci) skarpetkę i tańczył gangnam-style nago z czułkami playboya oraz muszką przywiązaną do szyi.
-Ups, to chyba można pominąć - powiedział zawstydzony @Apcio widząc uśmiech @Margaret.
-O! Tam są!
-Czyli są we wschodniej części klubu! Chodźmy! - powiedział @Apcio
Kiedy dotarli do innej części klubu, na ladzie leżał @Piesuniek na którym była @Coco. Suczka miała buzię wypełnioną dziwnym białym płynem.
-@Coco! Kto Ci to zrobił?! Kto umył Ci buzię pastą do zębów?!
-Hehe, to nie pasta! - wstał pies z lady przeciągając się.
-Chodźcie już do hotelu!
-Podoba mi się Anglia. Same imprezy i zero zwiedzania! To jest najlepsze w wycieczkach!
-@Margaret! - zawołał zmęczony - wstawaj! Już 15:00!
-Nie chce mi się! - powiedziała @Margaret
-@Piesuuuniek, za chwilę idziemy na dwór! - powiedział @Apcio który nie doczekał się odpowiedzi.
-Gdzie jest moja @Coco?! - powiedziała zmartwiona @Margaret
-@Piesuńka też nie ma! Może chodźmy ich poszukać?
-Dobrze, jednak nadal jestem na Ciebie obrażona!
-No dobra! Najważniejsze to teraz odnaleźć psy! Ja bym udał się do Cichego Klubu, może mają tam monitoring.
Jakiś czas później w Ruhige Club(Cichy Klub), bohaterowie jak zwykle zobaczyli Cichą Antę, która po wczorajszej imprezie prawie ogłuchła i oddała swój klub w ręce Jej znajomego - Głośnego Dannego. Od tej chwili klub nazywał się Loud Club. @Apcio i @Margaret zastali Cichą Anetę w strasznym stanie. Siedziała bowiem pod stołem i szeptała; Cichutko!
-Super! I gdzie teraz mamy iść, aby odnaleźć sale monitoringową? - powiedział chłopak do dziewczyny.
-Może te drzwi z wielkim czerwonym napisem "Sala monitoringowa"?
-W sumie, czemu nie? - I po tych słowach udali się w stronę drzwi. I gdy już mieli otworzyć drzwi zatrzymał ich wielki, ciemnoskóry ochroniarz.
-Czego tutaj szukacie?! - powiedział piskliwym głosem napakowany twardziel
-My... musimy wejść do sali aby zobaczyć co się stało z naszymi psami...
-Nie teraz!
-Ale my się o nich boimy! Proszę nas wysłuchać!
-No dobrze, ale musicie ugasić me pragnienie
-Dobrze, woda wystarczy?
-Chodzi o inne pragnienie! I wy już dobrze wiecie! Albo płacicie 2000 dolców! - oblizywał usta ochroniarz.
-@Margaret! Wiesz co masz robić! - powiedział @Apcio
-Ale... ja wolę facetów - powiedział muskularny ochroniarz i po tych słowach dziewczyna zaczęła głośno się śmiać.
-No dobra, ale, dlaczego... 20 tysięcy dolarów? Tak drogo...
-Dolarów? Nie... to są rupie...
-Rupie? Ale to około 7 złotych... proszę - Kuba wręczył 7 złotych ochroniarzowi, który mu mrugnął i powiedział ,że się jeszcze w nocy spotkają.
-Nie wierze ,że chciałeś mu to zrobić! - powiedziała @Margaret
-No co... ćwiczyłem dziś rękę! - powiedział kiedy wchodzili do sali monitoringowej. Następnie ochroniarz zaprowadził ich do odpowiedniego komputera na którym był widoczny filmik ze wczorajszej imprezy. Na nim @Apcio założył na swój organ (którzy mają tylko faceci) skarpetkę i tańczył gangnam-style nago z czułkami playboya oraz muszką przywiązaną do szyi.
-Ups, to chyba można pominąć - powiedział zawstydzony @Apcio widząc uśmiech @Margaret.
-O! Tam są!
-Czyli są we wschodniej części klubu! Chodźmy! - powiedział @Apcio
Kiedy dotarli do innej części klubu, na ladzie leżał @Piesuniek na którym była @Coco. Suczka miała buzię wypełnioną dziwnym białym płynem.
-@Coco! Kto Ci to zrobił?! Kto umył Ci buzię pastą do zębów?!
-Hehe, to nie pasta! - wstał pies z lady przeciągając się.
-Chodźcie już do hotelu!
-Podoba mi się Anglia. Same imprezy i zero zwiedzania! To jest najlepsze w wycieczkach!
Świetnie! Rewelacyjne!! Już nie mogę doczekać się kolejnego odcinka :)
OdpowiedzUsuń