#16. Wycieczka DZIEŃ 6 - Pan i Pani Rich (+ śmierdząca skarpeta)
-Nieee.... ja z panią nie mogę iść!
-Uratowałam Ci skórę - powiedziała starsza, najwyraźniej nowobogacka Pani kiedy zapinała mu obrożę którą dopiero co odzyskał.
-Może mnie pani odpiąć?!
-Ale ja chcę Ciebie mieć na własność!
-Idź się lecz stara babo! - pies już miał pokazać do niej środkowy palec jednak Pani lekko go podniosła na obroży przez co prawie nie mógł oddychać
-Słuchaj zawszeńcu! Moja wnuczka straciła niedawno psa! Nie licz na to ,że teraz Ciebie puszczę!
-Taka stara... - brał co chwile oddech ,bo wisiał na smyczy - a ma siłę Pudziana!
-Jaka stara? Mam jedynie 60 lat!
-60 to może tak, ale włosów na głowie!
-Nie? 60 lat! - podniosła na niego rękę
-Prędzej 60 włosów pod pachami! Wie Pani w ogóle co to maszynka?
-Bezczelny! Idziesz ze mną!
-Jeśli ma Pani
na komputerze to oczywiście!
-Nie! Będziesz dla moich kuzynek! - powiedziała biorąc go do swojego domu. Gdy już doszli @Piesuniek był w zachwycie. Dom w którym mieszkała ta wredna Pani miał około 10 pokoi!
-W sumie, może i mogę tu zamieszkać... ale co z @Apciem!? - powiedział zaniepokojony
No właśnie, a co u @Apcia...
-Dobra, zgłosiłem to do schroniska! Jak ktoś go odnajdzie to będzie dobrze, podałem jego opis więc będzie dobrze!
-Na pewno będzie dobrze. - przybliżyła się do niego.
-Skąd wiesz? Pamiętam jak pierwszy raz się zobaczyliśmy! On był wtedy w budzie i go przygarnąłem! Nie mogę sobie wyobrazić jeśli on by zniknął!
-Spokojnie, na pewno go odnajdą! Ale my też musimy działać! Im więcej rąk do pracy tym lepiej! - lekko chwyciła jego dłoń
-To gdzie idziemy? Londyn jest duży...
-Mam plan - stwierdziła @Coco - @Apciu! Jest wiosna, prawda?
-No jest, nie widzę związku
-Teraz psy linieją! Daj mi jakieś swoje ubranie z sierścią @Piesuńka!
-Proszę - podał jej swoją skarpetkę.
-Tfu! To coś śmierdzi! Na pewno nie wykryję tutaj mocnego śladu @Piesuńka!
-Oj, to masz to - rzuca Jej swoją koszulkę
-O! Już czuję! Chodźmy! - udali się za suką, doszli dosyć daleko. Nie mogli go znaleźć
A u @Piesuńka...
-Tu jest naprawdę cudownie... Proszę mnie wypuścić!
-Nieee! Już nigdy stąd nie wyjdziesz!
CDN
-Uratowałam Ci skórę - powiedziała starsza, najwyraźniej nowobogacka Pani kiedy zapinała mu obrożę którą dopiero co odzyskał.
-Może mnie pani odpiąć?!
-Ale ja chcę Ciebie mieć na własność!
-Idź się lecz stara babo! - pies już miał pokazać do niej środkowy palec jednak Pani lekko go podniosła na obroży przez co prawie nie mógł oddychać
-Słuchaj zawszeńcu! Moja wnuczka straciła niedawno psa! Nie licz na to ,że teraz Ciebie puszczę!
-Taka stara... - brał co chwile oddech ,bo wisiał na smyczy - a ma siłę Pudziana!
-Jaka stara? Mam jedynie 60 lat!
-60 to może tak, ale włosów na głowie!
-Nie? 60 lat! - podniosła na niego rękę
-Prędzej 60 włosów pod pachami! Wie Pani w ogóle co to maszynka?
-Bezczelny! Idziesz ze mną!
-Jeśli ma Pani
-Nie! Będziesz dla moich kuzynek! - powiedziała biorąc go do swojego domu. Gdy już doszli @Piesuniek był w zachwycie. Dom w którym mieszkała ta wredna Pani miał około 10 pokoi!
-W sumie, może i mogę tu zamieszkać... ale co z @Apciem!? - powiedział zaniepokojony
No właśnie, a co u @Apcia...
-Dobra, zgłosiłem to do schroniska! Jak ktoś go odnajdzie to będzie dobrze, podałem jego opis więc będzie dobrze!
-Na pewno będzie dobrze. - przybliżyła się do niego.
-Skąd wiesz? Pamiętam jak pierwszy raz się zobaczyliśmy! On był wtedy w budzie i go przygarnąłem! Nie mogę sobie wyobrazić jeśli on by zniknął!
-Spokojnie, na pewno go odnajdą! Ale my też musimy działać! Im więcej rąk do pracy tym lepiej! - lekko chwyciła jego dłoń
-To gdzie idziemy? Londyn jest duży...
-Mam plan - stwierdziła @Coco - @Apciu! Jest wiosna, prawda?
-No jest, nie widzę związku
-Teraz psy linieją! Daj mi jakieś swoje ubranie z sierścią @Piesuńka!
-Proszę - podał jej swoją skarpetkę.
-Tfu! To coś śmierdzi! Na pewno nie wykryję tutaj mocnego śladu @Piesuńka!
-Oj, to masz to - rzuca Jej swoją koszulkę
-O! Już czuję! Chodźmy! - udali się za suką, doszli dosyć daleko. Nie mogli go znaleźć
A u @Piesuńka...
-Tu jest naprawdę cudownie... Proszę mnie wypuścić!
-Nieee! Już nigdy stąd nie wyjdziesz!
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz