Uwaga! Wszelkie nazwy są wymyślone i prosimy nie kierować do nas żadnych skarg.

Zdenerwowany @Apcio postanowił udać się do kuchni w celu przygotowania sobie i @Margaret dość wczesną kolację.

-Będzie szpinak! - powiedział z zadowoleniem w głosie

Po pysznej kolacji miała odbyć się klasowa impreza z okazji 382 urodzin Pani Liść, na którym gościnnie miał zagrać sławny zespół "One Durexion", Około godziny 20 @Apcio był gotowy do wyjścia.

-@Margaret, rusz się! - powiedział zniecierpliwiony @Apcio

-Już! - odpowiedziała wychodząc z toalety @Margaret.

@Margaret zapinała różowe guziki od żółto-pomarańczowej sukienki z zielonymi paskami i fioletowymi kropkami. Para była gotowa do wyjścia.

-Pięknie dziś wyglądasz - stwierdził gryząc się w język @Apcio

-To chodź! Idziemy! - odpowiedziała

Około 20:30 dotarli do Ruhige Club (z niem. Cichy Klub). Spotkali tam Cichą Anetę - Szefową klubu.

-Kelner! - zawołał @Apcio.

-Ciii! -szepnęła najgłośniej jak potrafiła Cicha Aneta.

-Dobrze! Poprosimy...- szepnął @Apcio któremu przerwała koleżanka z klasy;

-Ja chce Żurek! Żurek! - oblizywała usta Gorzata Żurek - uczennica z klasy Kuby

-Ciii - szepnęła szefowa

Tymczasem do @Apcia podbiegł Maek i podniecony powiedział:

-Pożyczysz mi na taniec na rurze? - powiedział Maek.

-Nie! Weź przestań!

Do klubu wchodzi pewien ślepy Pan ze ślepym psem.

-Hej, jestem Bożydar! - powiedział pies ślepca, podając łapę do @Piesuńka.

-Hej, a ja @Piesuniek.

-Jestem ślepy, a Ty?

-A ja głupi!

-Będziesz startować jutro w wielkim wyścigiem psów?

-Nie widzę żadnych przeszkód

-Ja tam prowadzę pieskie życie.

-A ja zszedłem na psy

Po krótkiej rozmowie psów rozpoczęła się cicha impreza. W tle słychać było można utwór najprawdopodobniej zaproponowany przez Pana od Religii - Cicha Noc. Kiedy @Margaret przybliżyła się do @Apcia on starał się najwyraźniej odpychać Jej zaloty. Spowodowanym było to ,że @Apcio chcąc dołączyć do klasowej elity starał się unikać hańbiących sytuacji, a sukienka @Margaret nie należała do najmodniejszych.

-@Apcio! Jak się bawisz? - powiedziała z troskliwością @Margaret.

-Dobrze kochanie - powiedział zawstydzony chłopak, który lekko odepchnął ją od siebie w stronę ściany. Dziewczyna pobiegła w stronę baru do swojej koleżanki - Kasi.

- Co ze mną jest nie tak? @Apcio powinien teraz jeszcze bardziej się starać o umocnienie naszych relacji a nie osłabiać je! - powiedziała @Margaret

-Wiesz, może to przez Twój strój...  ten krój i te kolory... i ogólna stylizacja - powiedziała jak najdelikatniej @Kasia

-Ale to nie powód aby mnie odtrącać!

-No nie wiem... To nie ważne, bawmy się dalej! - powiedziała Kasia

Tymczasem na psiej imprezie @Piesuniek doskonale bawi się wraz z @Coco. Kiedy byli w toalecie, zaobserwowali ślepego faceta ze swoim psem. Pupil ślepca podniósł nogę i naszczał na Jego spodnie. Facet sięgnął do kieszeni i dał mu psi przysmak.

-Nie powinien Pan tego robić! Niech pan go ukarze! - powiedziała @Coco  która dyszała po zabawie z @Piesuńkiem.

-Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam gdzie ma pysk abym mógł kopnąć go w dupę.

-Proszę tego nie robić! To impreza dla psów, pomylił pan lokale! Niech pan pójdzie do odpowiedniej części klubu.

-Ten koleś śmierdział mokrym psem! -powiedziała @Coco

-To dlatego ,bo był osikany - odpowiedział @Piesuniek

W końcu impreza się skończyła.