#15. Wycieczka DZIEŃ 6 - Kradzież oraz kawałek kolejnego rozdziału!(MINI)
-No dobrze, kradnę. Jaki jest nasz cel? - powiedział @Piesuniek z myślą aby ich oszukać
-Rzeźnik! Kiełbaski! Masz pół godziny! Radzę Ci się pośpieszyć!
-Dobrze, dobrze... - powiedział pies z myślą o ucieczce
-A to bierzemy w zastaw! - powiedział biorąc obrożę @Piesuńka.
-Nie! To jest obroża od mojej Mamy!
-Oraz nasz zastaw!
-Ale to jak ja wam teraz ucieknę?
-No właśnie! Pakuj się - albo sami Cię spakujemy! Pamiętaj; kiełbaski - i po tym zdaniu pies udał się do rzeźnika
U rzeźnika...
-Przepraszam, ja chciałbym ukraść panu trochę kiełbasek...
-Aaaa! Zostaw mnie... bierz co chcesz
-Ale ja tylko proszę!
-Weź je, weź je wszystkie! To napad! Dlaczego?!
-Jest Pan pewien?
-Aaa! Niech Ci będzie! Dlaczego?!!
-No dobra - powiedział biorąc kiełbaski i wychodząc ze sklepu.
-I jak? Załatwiłeś?!
-Tak, tutaj macie - powiedział oddając im kiełbaski
-Dlaczego są z papryką?! Ja chciałem bez papryki!! Brać go - wydał rozkaz szef psiej bandy. Pitbule prawie się na niego rzuciły, prawie...
-Ale cóż to?! - powiedziała starsza nowobogacka Pani. - Uciekajcie od niego! Już!! Ty biedaczku- rozkazała złym psom aby uciekały.
-Wow! Ja dziękuję! Gdyby nie Pani to one raczej...
-Cicho! Idziesz ze mną!
CDN
-Rzeźnik! Kiełbaski! Masz pół godziny! Radzę Ci się pośpieszyć!
-Dobrze, dobrze... - powiedział pies z myślą o ucieczce
-A to bierzemy w zastaw! - powiedział biorąc obrożę @Piesuńka.
-Nie! To jest obroża od mojej Mamy!
-Oraz nasz zastaw!
-Ale to jak ja wam teraz ucieknę?
-No właśnie! Pakuj się - albo sami Cię spakujemy! Pamiętaj; kiełbaski - i po tym zdaniu pies udał się do rzeźnika
U rzeźnika...
-Przepraszam, ja chciałbym ukraść panu trochę kiełbasek...
-Aaaa! Zostaw mnie... bierz co chcesz
-Ale ja tylko proszę!
-Weź je, weź je wszystkie! To napad! Dlaczego?!
-Jest Pan pewien?
-Aaa! Niech Ci będzie! Dlaczego?!!
-No dobra - powiedział biorąc kiełbaski i wychodząc ze sklepu.
-I jak? Załatwiłeś?!
-Tak, tutaj macie - powiedział oddając im kiełbaski
-Dlaczego są z papryką?! Ja chciałem bez papryki!! Brać go - wydał rozkaz szef psiej bandy. Pitbule prawie się na niego rzuciły, prawie...
-Ale cóż to?! - powiedziała starsza nowobogacka Pani. - Uciekajcie od niego! Już!! Ty biedaczku- rozkazała złym psom aby uciekały.
-Wow! Ja dziękuję! Gdyby nie Pani to one raczej...
-Cicho! Idziesz ze mną!
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz